sobota, 24 maja 2014

Dawid Kwiatkowski

Na początku chciałam powiedzieć, że nie zamierzam tym postem nikogo obrażać: ani Dawida ani Kwiatonators :)
            Więc, jestem Belieberką. Jestem w najbardziej prześladowanym fandomie na świecie i wiem co to znaczy gdy ktoś wyzywa ciebie lub twojego idola, więc nie zamierzam tego robić. Ale jednym ze słów którymi mogę opisać Dawida to ‘Kopia’, a dokładniej ‘Kopia Justina Biebera’. Nie chodzi mi w tym momencie o to, że zaistniał przez YouTuba, bo wiele osób naszego pokolenia tak zaczyna. Bardziej myślę o tym co robi. Jak na przykład teledysk do „Tathagata” (cokolwiek to znaczy). Może przyjrzyjmy się temu bliżej...
            Teledysk Justina Biebera „All Around The World” pojawił się w kwietniu 2013 roku. Był to tzw. ‘spontan’ czyli decyzja podjęcia bez planowania wcześniejszego (nie był jakoś specjalnie zapowiedziany). Jest złożony z nagrań koncertowych.
            Teledysk Dawida Kwiatkowskiego „Tathagata” pojawił się w grudniu 2013 roku. Według mnie to też był spontan. Teledysk też jest z nagrań koncertowych. Czy to nie dziwne?
            Teraz zacznie się dyskusja, bo przecież dużo osób nagrywa teledyski koncertowe. Ale nie może to być przypadkiem kiedy Dawid otwarcie twierdzi, że Justin jest jego wzorem.
            Druga rzecz to płyta akustyczna. Justin wydał dwie „My Worlds: The Collection”, „Believe Acoustic”. Ja sama nie znam nikogo innego kto wydaje płyty akustyczne, ale oczywiście mogę się mylić. W tym przypadku Dawid także poszedł w ślady swojego idola i tez wydał taką płytę „9893 akustycznie”. Ja nie twierdzę, że to źle, bo cieszę się z każdego nowego teledysku Dawida. Tak jestem fanką, ale nie Kwiatonator.
            Jeśli chodzi o pozytywy. Justin jest jedną z najsławniejszych osób na świecie i to że Dawid próbuje być taki sam chyba dobrze o nim (Dawidzie) świadczy. Ale drugiego Justina nie stworzy.

            Dawid jeśli to czytasz (choć wiem, że tak się nigdy nie stanie XD) wiedz, że podziwiam to ile robisz dla swoich Kwiatonator, bo więź pomiędzy idolem a fanem jest ważna. Nigdy nie byłabym w stanie powiedzieć na ciebie złego słowa, zawsze gdy ktoś cię obraża staje w twojej obronie, ale proszę, nie staraj się tworzyć drugiego Justina Biebera bo możesz nieźle rozzłościć Belieberki. A to akurat prowadzi do nieprzyjemnych spięć pomiędzy Kwiatonators a Beliebers. Jesteś dobrze zapowiadającym się artystą i jestem pewna, że możesz daleko zajść, tylko bądź sobą i idź własną ścieżką :)

poniedziałek, 12 maja 2014

Eurowizja 2014

            Według mnie, Eurowizja była w tym roku na bardzo wysokim poziomie. Piosenki były naprawdę świetne (może poza „Mustache”, ale to tylko kwestia gustu).
            Najbardziej podobały mi się wizytówki krajów. Były bardzo pomysłowe i ciężko mi wybrać która była najlepsza.
            To jak zostały przygotowane występny, choreografia, stroje i wszystko inne, też było na bardzo wysokim poziomie.
            Przejdę teraz do mniej przyjemnej części, a mianowicie do głosowania. To jest serio okropne, co jury potrafi zrobić z punktacją. Według mnie nawet nie licząc się z głosami publiczności. Na przykład taka Irlandia. Na Polskę oddała 12 punktów, a jury zrobiło tak, że dla Polski nie było ani jednego punktu od Irlandii. Na potwierdzenie moich słów macie taki oto obrazek:

            Podsumowując: NIE WAŻNE KTO GŁOSUJE, WAŻNE KTO PODLICZA GŁOSY
            
Moje Top 5 Eurowizji 2014. (Finał)
1. Donatan i Cleo  „My Słowianie” (Polska)
2. Eliza „Is It Right” (Niemcy)
3. Molly „Children Of The Universe” (Wielka Brytania)
4. Kállay-Saunders „Running” (Węgry)
5. Freaky Fortune „Rise Up” (Grecja)
            
Top 5 (Wszystkich występów)
1. Donatan i Cleo „My Słowianie” (Polska)
2. Maria Yaremchuk „Tick-Tock” (Ukraina)
3. Can-Linn „Heartbeat” (Irlandia)
4. Sanna Nielsen „Undo” (Szwecja)

5. Emma Marrone „La Mia Città” (Włochy)

Dla mnie finałowe wykonanie to: https://www.youtube.com/watch?v=fFqYbibLh8k